Pod koniec września (25.09.2020 r.) za sprawą konferencji New City Habitat Kraków stał się miejscem skupiającym międzynarodową myśl na temat ogrodnictwa miejskiego.



Ze względów związanych z pandemią COVID-19 spotkanie organizowane było w formie on-line, która pozwoliła na uczestnictwo specjalistów oraz pasjonatów ogrodnictwa miejskiego z całego świata. Wśród 13 prelegentów znaleźli się przedstawiciele Niemiec, Austrii, Włoch, Belgii, Wielkiej Brytanii oraz Stanów Zjednoczonych. W konferencji udział wzięło 139 uczestników, którzy z jednej strony mieli możliwość poznania rozwiązań i różnych zastosowań ogrodnictwa miejskiego, z drugiej wzajemnej wymiany doświadczeń, dzięki dyskusjom i możliwości zadawania pytań prelegentom. New City Habitat skupiło bardzo wielu przedstawicieli urzędów z polskich miast, które coraz bardziej otwierają się na możliwość współpracy z mieszkańcami, a praktykowane przez nich rolnictwo miejskie odkrywa swoje zalety w kontekście rozwiązań przestrzennych, społecznych czy kulturowych. Wystąpienia prelegentów pokazały, że obecność i rozwój ogrodów społecznych w miastach może przybierać różnorodne formy, z tworząc ogromną przestrzeń do realizowania zrównoważonego rozwoju współczesnych miast.

Ogrody społeczne oraz farmy miejskie są niezbędnym sposobem myślenia o miastach przyszłości. Jest to możliwe dzięki wielowymiarowości, która nie zamyka się jedynie w pojęciu ogrodnictwa. Mowa o towarzyszących im zjawiskach społecznych, których rozwój to odpowiedź na  problemy współczesnych metropolii. To co charakterystyczne dla wielu wystąpień to temat dobra wspólnego. Jest on szczególnie istotny w miastach, gdzie mimo dużego zagęszczenia dochodzi do zaniku lokalnych relacji, obniżenia poziomu współodpowiedzialności za przestrzeń i realizację w niej najważniejszych potrzeb mieszkańców. Wspólne działanie w ogrodzie, np. sadzenie roślin zbliża nas do siebie, ale równocześnie czyni też współodpowiedzialnymi za miejsce, w którym żyjemy. Sprzyja budowaniu bliskich relacji, które pozytywnie wpływają na jakość życia. Bardzo wyrazistym podkreśleniem roli ogrodnictwa miejskiego są słowa jednej z prelegentek (Katharina Roth), która mawia: „Kiedy ludzie różnych pokoleń i grup etnicznych przyłączają się do projektu ekologicznego ogrodu miejskiego, rozwijają umiejętność czułego i pełnego szacunku obchodzenie się ze sobą i z przyrodą”. Tutaj wybrzmiewa kolejna bardzo ważna funkcja ogrodu, którą prezentował Allan Holland – przedstawiciel ogrodu terapeutycznego ze Swindon w Wielkiej Brytanii. Ogród  ten jest miejscem, w którym osoby mające problemy ze zdrowiem psychicznym mają możliwość odzyskać pewność siebie, poczucie własnej wartości i zdobyć nowe umiejętności. Oprócz uprawy roślin ogrodnicy angażują się w różnorodne projekty rzemieślnicze oraz artystyczne, z których dochód ze sprzedaży pozwala na stałe rozwijanie ogrodu.


Droga, którą powinny iść metropolie, to przede wszystkim wypracowanie odgórnych regulacji, pozwalających na rozwój ogrodnictwa i kodyfikujących możliwość wsparcia mieszkańców przez władze. Wypracowanie odpowiedniej ścieżki to szansa na tworzenie miasta, w którym oddolna inicjatywa sprawia, że tworzone są przestrzenie przyjazne, niwelujące podziały społeczne, a jednocześnie pozytywnie wpływające na niezależność żywieniową. Produkowanie lokalnie żywności ekologicznej okazało się być odpowiedzią na lockdown i związany z nim kryzys, np. w Wiedniu policzono, że z 40 m2 działki można pozyskać w sezonie aż 240 kg zbiorów. Przykład Paryża pokazuje, jak rolnictwo miejskie może spożytkować potencjał miasta, tkwiący w jego gęstej zabudowie. Ogrody i farmy tworzone na nieużytkach, czy dachach budynków stają się zieloną akupunkturą miasta, które czerpie z nich siłę do wzrostu w poszanowaniu ludzkich potrzeb, stawiając komfort życia mieszkańców na pierwszym miejscu. Konferencja pokazała też, że każdy ogród ma swoją opowieść.  Jedno jest pewne – tej opowieści miasta nie mogą przegapić.

Więcej informacji znajdziesz w publikacji pokonferencyjnej.

More information can be found in the post-conference publication