Accessibility Tools

„Posadzeni” – ogród społeczno-terapeutyczny, który łączy resocjalizację, zieleń i pomoc innym

Współpraca Zarządu Zieleni Miejskiej z Aresztem Śledczym w Krakowie wraz z Oddziałem Zewnętrznym Kraków - Nowa Huta od kilku lat pokazuje, że praca z zielenią może mieć znacznie większe znaczenie niż tylko pielęgnowanie roślin.

To historia konsekwentnie rozwijanego projektu, w którym ogród stał się przestrzenią nauki, odpowiedzialności, współpracy i budowania poczucia sprawczości. Dziś ta współpraca wchodzi w kolejny etap. Powstał ogród warzywny „Posadzeni” - większa przestrzeń zlokalizowana poza murami jednostki penitencjarnej, która służy nie tylko uprawie warzyw, ale przede wszystkim procesowi resocjalizacji i działaniu na rzecz lokalnej społeczności.

To projekt, w którym bardzo dosłownie można powiedzieć, że coś zaczyna się od posadzenia rośliny. Potem trzeba o nią dbać, regularnie podlewać, pielęgnować, reagować na zmieniające się warunki i cierpliwie czekać na efekty. Podobnie wygląda proces, który stoi za całym przedsięwzięciem - zmiana wymaga czasu, konsekwencji i zaangażowania.

Od warsztatów do wspólnego ogrodu

Początki współpracy Zarządu Zieleni Miejskiej z Aresztem Śledczym w Krakowie wraz z Oddziałem Zewnętrznym Kraków - Nowa Huta sięgają kilku lat wstecz. Pierwszym ważnym krokiem były warsztaty ogrodnicze i pszczelarskie organizowane na terenie jednostki penitencjarnej. To właśnie wtedy pojawiła się idea stworzenia miejsca, w którym osoby osadzone mogłyby nie tylko zdobywać praktyczne umiejętności, ale również doświadczać kontaktu z przyrodą i obserwować efekty własnej pracy.

Pomysł stopniowo zaczął nabierać realnych kształtów. Powstały pierwsze grządki, a wraz z nimi pojawiły się warzywa, zioła i owoce. Z czasem ogród zaczął się zmieniać i rozwijać. Pojawiały się pomidory, ogórki, sałata, cukinia, a nawet mini arbuzy. Dla części osób osadzonych była to zupełnie nowa dziedzina - wcześniej nie miały doświadczenia w pracy ogrodniczej. Szybko jednak okazało się, że pielęgnowanie roślin może być zajęciem, które angażuje, daje konkretny cel i pozwala zobaczyć namacalny rezultat własnego wysiłku.

Każda przygotowana grządka, wysiane nasiona, wypielęgnowana roślina czy zebrany plon były kolejnym elementem większego procesu. Ogród stawał się miejscem, w którym codzienne obowiązki nabierały dodatkowego znaczenia.

Nauka odpowiedzialności krok po kroku

Praca w ogrodzie wymaga systematyczności. Roślin nie można pielęgnować tylko wtedy, kiedy ma się na to ochotę. Trzeba pamiętać o podlewaniu, odchwaszczaniu, przygotowaniu podłoża, obserwowaniu roślin i reagowaniu na ich potrzeby.

Właśnie dlatego ogród jest tak wartościowym narzędziem w procesie resocjalizacji. Uczy odpowiedzialności i cierpliwości, ale również współpracy. Efekt nie pojawia się od razu. Między posadzeniem nasiona a zbiorem plonu może minąć wiele tygodni. To wymaga konsekwencji i pozwala doświadczyć zależności między własnym zaangażowaniem a osiągniętym rezultatem.

W przypadku osób osadzonych szczególnie istotne jest także poczucie sprawczości. Praca przy roślinach pozwala zobaczyć, że własnymi rękami można stworzyć coś, co później służy innym. To ważny element budowania pozytywnych postaw i przygotowania do funkcjonowania poza jednostką penitencjarną.

Ogród, który wyszedł poza mury

Kolejnym etapem tej współpracy jest właśnie ogród warzywny „Posadzeni”. Nowa przestrzeń jest większa i zlokalizowana poza murami aresztu. Samo miejsce ma symboliczne znaczenie - projekt, który przez lata rozwijał się na terenie jednostki, teraz otwiera się szerzej na miejską przestrzeń i lokalną społeczność.

Osoby osadzone uczestniczyły w przygotowywaniu terenu, zakładaniu upraw i późniejszej pielęgnacji roślin. To kolejna możliwość zdobywania praktycznych umiejętności, ale też rozwijania cech potrzebnych w codziennym życiu: odpowiedzialności, regularności, współdziałania i troski o wspólną przestrzeń.

Nazwa „Posadzeni” nawiązuje oczywiście do pracy z roślinami, ale można ją odczytywać również szerzej. To projekt o tym, że człowiek - podobnie jak roślina - potrzebuje odpowiednich warunków, czasu, troski i przestrzeni, aby móc się rozwijać.


Plon ma znaczenie nie tylko dla tych, którzy go wyhodowali

Ważnym elementem nowego projektu będzie sposób wykorzystania zbiorów. Docelowo nadwyżki plonów będą mogły trafiać do instytucji i organizacji pomagających osobom znajdującym się w trudnej sytuacji, między innymi do domów pomocy społecznej.

Dzięki temu ogród zyska kolejny, bardzo ważny wymiar. Praca osób osadzonych nie będzie kończyć się na samym wyhodowaniu warzyw. Jej efekty będą mogły zostać przekazane dalej - osobom, które potrzebują wsparcia.

Od warzyw do budek lęgowych

Wieloletnia współpraca Zarządu Zieleni Miejskiej z jednostką penitencjarną już wcześniej wykraczała poza sam ogród. Jednym z jej ważnych elementów były działania związane z ochroną przyrody.

Osadzeni własnoręcznie wykonywali karmniki i budki lęgowe dla ptaków, które następnie trafiały do krakowskich parków. Była to okazja do zdobywania nowych umiejętności manualnych, ale również możliwość zrobienia czegoś konkretnego dla miejskiej przyrody.

Jednym z najnowszych przykładów jest wykonanie 78 budek w ramach projektu „Odkrywcy Krakowskich Parków”. Drewniane budki, wyposażone w pieczątki OKP, zostały zamontowane w krakowskich parkach. Dzięki nim uczestnicy wyzwania „Odkrywcy Krakowskich Parków” mogą odkrywać kolejne zielone zakątki Krakowa oraz zbierać pamiątkowe stemple do swoich książeczek.

To kolejny przykład działania, w którym praca osób osadzonych staje się częścią większego miejskiego przedsięwzięcia. Coś, co powstało w ramach pracy na terenie jednostki, ostatecznie służy mieszkańcom Krakowa.

Rośliny, które trafiały do mieszkańców

Jednym z bardziej symbolicznych momentów współpracy była akcja „Początek nowej przygody”. Mieszkańcy Krakowa mogli wówczas odebrać rośliny wyhodowane przez osoby osadzone.

Do miejskich parków trafiło prawie 500 sadzonek, które następnie mogły znaleźć nowych właścicieli. Każda z nich była czymś więcej niż tylko rośliną. Była efektem czyjejś pracy i częścią historii projektu, który pokazuje, że działania resocjalizacyjne mogą mieć pozytywny wpływ także na osoby znajdujące się poza murami jednostki.

To właśnie takie momenty najlepiej pokazują, jak zmieniała się współpraca. Początkowo chodziło przede wszystkim o warsztaty i zdobywanie umiejętności. Z czasem pojawiły się własne uprawy, później działania na rzecz ptaków i parków, inicjatywy skierowane do mieszkańców, a także projekty edukacyjne i naukowe.

Resocjalizacja i nauka

Współpraca miała również wymiar naukowy. Osadzeni uczestniczyli w międzynarodowym projekcie badawczym INCREASE, którego jednym z celów jest ochrona różnorodności fasoli.

Na specjalnie wyznaczonych grządkach wysiano wybrane odmiany, a ich wzrost i rozwój były systematycznie obserwowane oraz dokumentowane. Dzięki temu osoby uczestniczące w projekcie mogły zetknąć się z elementami pracy badawczej i przekonać się, że ogród może być także miejscem zdobywania wiedzy.

„Posadzeni” jako miejsce spotkania

Nowy ogród ma w przyszłości pełnić również funkcję edukacyjną i społeczną. Planowane jest organizowanie wizyt dzieci z placówek opiekuńczych, które będą mogły poznawać rośliny, uczestniczyć w ich uprawie, a także obserwować i pomagać przy zbiorach.

To otwiera zupełnie nowy rozdział współpracy. Ogród nie będzie już tylko miejscem pracy osób osadzonych. Stanie się przestrzenią spotkania różnych grup - osób zaangażowanych w jego prowadzenie, dzieci, przedstawicieli miejskich instytucji i organizacji pomagających innym.

Dzięki temu możliwe będzie połączenie kilku wymiarów: resocjalizacji, edukacji ekologicznej, kontaktu z naturą i działań społecznych.


Kolejny etap historii, która zaczęła się od nasion

Wieloletnia współpraca Zarządu Zieleni Miejskiej z Aresztem Śledczym w Krakowie wraz z Oddziałem Zewnętrznym Kraków - Nowa Huta pokazuje, że zieleń może być narzędziem zmiany. Nie chodzi wyłącznie o to, aby stworzyć ładny ogród czy wyhodować warzywa. Znacznie ważniejsze jest to, czego człowiek uczy się podczas pracy nad takim miejscem.

Ogród wymaga cierpliwości. Nie można przyspieszyć wzrostu roślin samą siłą woli. Trzeba regularnie wykonywać kolejne zadania i czekać na efekty. Jednocześnie każda roślina daje konkretny sygnał, że praca miała sens - pojawiają się nowe liście, kwiaty, owoce, a w końcu plon.

„Posadzeni” nie jest więc projektem powstającym w oderwaniu od wcześniejszych działań. To kolejny etap kilkuletniej współpracy, która rozwijała się krok po kroku - od warsztatów ogrodniczych i pszczelarskich, przez pierwsze warzywne grządki, sadzonki przekazywane mieszkańcom, budki dla ptaków i działania ekologiczne, aż po projekty naukowe i inicjatywy realizowane wspólnie z miejskimi przedsięwzięciami.

Nowy ogród jest naturalnym rozwinięciem tej historii. To miejsce, w którym można posadzić warzywa, ale także coś znacznie ważniejszego: odpowiedzialność, cierpliwość, współpracę i przekonanie, że własna praca może mieć wartość dla innych.





  • Created on .

Zarząd Zieleni Miejskiej w Krakowie  |  ul. Reymonta 20 30-059 Kraków  |  This email address is being protected from spambots. You need JavaScript enabled to view it.

© 2026 Wszystkie prawa zastrzeżone.